Jacek Łeszega

Bieszczadzkie Centrum Turystyki i Promocji w Ustrzykach Dolnych – historia i teraźniejszość

 

8 lipca 1999 roku powołana została do życia jednostka gminna zwana Bieszczadzkim Centrum Informacji i Promocji. Długa i kręta droga jej powstania podobna była później do jej zawiłych dalszych losów.

Od momentu powstania przez 2 miesiące nic się kompletnie nie działo. Ci, którzy dążyli do utworzenia tej jednostki odpuścili myśląc, że nie ma po co już walczyć.

Była to bowiem walka o utworzenie jednostki promocyjnej z prawdziwego zdarzenia. Ciągle przypominano, że jest Bieszczadzka Agencja Rozwoju Regionalnego i tam jest dział informacji turystycznej i promocji, ale jakiej, to nie wiadomo było do końca.

Na kierownika tej jednostki Grupa Inicjatywna proponowała moją osobę, czyli Jacka Łeszegę. Nie każdemu pasowałem ze względów politycznych, ale to ja mimo wszystko otrzymałem propozycję utworzenia tej jednostki. Powstała dokładnie 20 września 1999 roku, 16 września zaś otrzymałem powołanie na kierownika tej jednostki.

Jacek Łeszega

Bieszczady - marzenia – pasja – rzeczywistość

 

Czy może być coś piękniejszego od marzeń 19-letniego absolwenta Technikum Leśnego w Brynku, które ukończyłem w 1966 roku? Porzuciłem Warszawę i zacząłem pracę w bieszczadzkich lasach. Urok gór, wspaniała przyroda i życzliwość pracowników nadleśnictwa Brzegi Dolne, spowodowała, że związałem się z Bieszczadami na stałe. To już ponad 51 lat, jak z plecakiem i głową pełną planów wszedłem do grona kolegów leśników.

Ówczesny nadleśniczy Józef Szawracki i jego zastępca inż. Gwido Strouhal rzucili mnie na „głęboką wodę” powierzając prowadzenie leśnictwa Łodyna, po przejściu na emeryturę leśniczego Jana Oślizło. Dał mi on porządną szkołę praktyczną w okresie stażu, jaki odbywałem w tym leśnictwie.

Zamieszkałem w typowej leśniczówce, typowej osadzie bieszczadzkich ludzi lasu. Pierwsze marzenie spełniło się. Aby godnie żyć, oprócz pracy zawodowej, zająłem się również hodowlą owiec, dzięki którym kupiłem na talon wspaniałą „Syrenę 105L”. Drugą pasją, oprócz lasu, było myślistwo. To auto służyło do łowieckich eskapad.

Jacek Łeszega

HISTORIA ZNAKOWANIA GÓRSKICH SZLAKÓW TURYSTYCZNYCH NA TERENIE BIESZCZADÓW

 

Od 130 lat na obszarze Polski funkcjonują znakowane szlaki turystyczne. Pierwszymi drogowskazami były kopczyki z kamieni, budowane kładki, ścieżki turystyczne. Nieobce są nam znane w starożytności lub choćby przed wiekami określenia jak: szlaki morskie, podróżnicze, pielgrzymkowe, „Szlak jedwabny”, „Szlak bursztynowy”, „Szlak Marco Polo” i inne, a także bliższe nam szlaki: kłusownicze, szlaki jagodziarzy, szlaki przemytnicze. Znakowanie górskich szlaków turystycznych w Polskich górach rozpoczęło Towarzystwo Tatrzańskie, oddział w Kołomyi, kiedy to w 1884 r. Leopold Wajgel zawiesił tablicę z nazwami szczytów i drogowskazy w ilości 56 szt. z napisami po polsku i rusku. Pierwszym szlakiem wiodącym w Czarnohorę przez Krasny Łuh zostało rozpoczęte znakowanie w Galicyjskich Karpatach, a zarazem jest to pierwszy szlak znakowany farbą (czerwony). W Tatrach I-sza wzmianka o tym, że „niektóre ważniejsze szlaki trzeba oznaczyć farbą”, pochodzi z dnia 08.08.1886 r.  z wniosku Leopolda Świerza. Za pierwszego znakarza w Polskich Tatrach uważany jest Walery Eliasz, który wyznaczył w 1887 r. szlak koloru czerwonego z Jaszczurówki do schroniska PTT w Roztoce przez Waksmundzką Polanę i Wodogrzmoty Mickiewicza. W 1971 r. przypadkowo odnaleziono jeszcze stare znaki wykonane farbą cynobromową przed 90-cioma latami, gdyż farba ta była wytrzymalsza, ale i droższa od farby syntetycznej i trwałość jej oceniano na 60-80 lat po namalowaniu na przedmiotach. Rok 1887 został uznany prze PTT za początek znakowania. Pierwsze szlaki znakowane na terenie obecnych Bieszczadów, powstały dopiero przed II wojną światową. Natomiast od 1950 r. do chwili obecnej w ramach statutowego obowiązku, znakowaniem znajduje się Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze powstałe w wyniku połączenia w 1950 r. Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Obowiązujący kształt znaku szlaku i pozostałe elementy zostały opracowane po 1920 r. i obowiązują bez większych zmian do dzisiaj. PTTK stworzyło cały system znakowania szlaków, a zasady zostały zawarte w „Instrukcji znakowania szlaków”. System ten obejmuje wytyczanie, uzgodnienia, znakowanie, konserwację i monitoring. Ponadto PTTK opracował program szkolenia kadry znakarzy i organizuje kursy znakarskie a znakarze górscy są zrzeszeni w Centralnym Ośrodku Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie.

 

Historia znakowania szlaków turystycznych w Bieszczadach

 

Jacek Łeszega

 

Biblioteka przeszłości i przyszłości

 

Historia ustrzyckiej Biblioteki sięga 1952 roku. Jej założycielką była Maria Petrycka, kierowniczka Powiatowej Biblioteki Publicznej w Lesku. Księgozbiór utworzono z darów prywatnych oraz części woluminów przekazanych przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Rzeszowie. W 1952 roku liczył on 341 woluminów.

Pierwszym kierownikiem Biblioteki był Józef Jędrzejec, który pełnił jednocześnie funkcję kierownika Wydziału Kultury Rady Narodowej w Ustrzykach Dolnych. Przez kolejne lata funkcję kierowników, a potem dyrektorów (w 1976 r. zmieniono nazwę kierownika na dyrektora) pełnili: Maria Figurna, Maria Musiał, Daniela Szmyd, Anna Zawisza, Maria Orłowska, Irena Jabłońska, Antoni Chudy (prowadził budowę Biblioteki), Jan Kruczyńki, Marek Prorok, Zbigniew Kijanka i Anna Metyk - najdłużej urzędujący dyrektor - która sprawowała tę funkcję przez 26 lat, do 27.07.2016 r. Natomiast od 28.07.2017 r. funkcję dyrektora objął Wojciech Domiszewski, najpierw jako pełniący obowiązki, a od 1.01.2017 r. już dyrektor.